Jak uśpić dziecko bez płaczu? Metoda Elizabeth Pantley

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
niemowle spi na brzuchu

Dzisiaj mam dla Ciebie kilka rad od Elisabeth Pantley. Jest ona autorką książki pt. “Noc bez płaczu” (No-Cry Sleep Solution.) Wpisuje się w nurt łagodnego podejścia do usypiania dzieci. 

 

Można powiedzieć, że Pantley ma zdroworozsądkowe podejście do wychowania. W swojej książce w wielu miejscach uspokaja rodziców małych dzieci. I proponuje szereg dobrych rad, by ułatwić usypianie. Jesteś ciekawa jakich?

 

Jest ich 12. Pokrótce je przedstawię 🙂

1. Zdobywaj wiedzę i strzeż się złych rad.

Brzmi dość oklepanie. Jednak według mnie, to aktualnie jedna z lepszych rad, jakie można dać świeżo upieczonym rodzicom. Jesteśmy dosłownie zalewani różnymi treściami, warto jest do nich podejść na chłodno, zastanawiając się, ile w nich prawdy. 

Tutaj bardzo bym chciała dodać coś od siebie – w sieci znajdziesz też pewne “frakcje” w podejściu do wychowania. Nie musisz się “opowiadać” po żadnej ze stron, możesz mieć swoją wizję wychowania. To jest jak najbardziej ok 🙂

2. Rozważnie podejmij decyzję dotyczącą miejsca snu dziecka.

Łóżeczko przy łóżku rodziców? Kołyska przy łóżku rodziców? Dostawka? Osobny pokój? Wspólne spanie? 

Zastanów się, na czym Ci zależy? I co bardzo ważne – zapytaj, na czym zależy tacie? Dobrze, jeśli decyzja dotycząca miejsca snu dziecka jest podejmowana wspólnie. Naprawdę. 

spiace dziecko jak uspic dziecko

3. Zastanów się, czy chcesz usypiać dziecko przy piersi/butelce.

I to znowu jest decyzja, którą podejmuje każda mama. Bardziej, lub mniej świadomie. 

4. Zaakceptuj nocne odgłosy.

Dziecko w nocy może się kręcić i hałasować. Nie chodzi mi tu o płacz. Chodzi o mruczenie, wzdychanie, itd. Chodzi mi o chodzenie po łóżku (pełzanie, itd.). I to wszystko przez sen. Nie przeszkadzaj mu. 

5. Naucz dziecko odróżniać dzień od nocy.

To bardzo ważne od samego początku. Przede wszystkim zadbaj o światło – czyli w dzień jest jasno, a w nocy egipskie ciemności.

spacer odroznianie dnia od nocy usypianie

6. Obserwuj oznaki zmęczenia

Plan jest dla Ciebie, a nie Ty dla planu. Także przede wszystkim obserwuj, kiedy Twoje dziecko jest zmęczone i wtedy zadbaj o jego sen lub inną formę regeneracji 🙂

7. Zadbaj o wygodę swojego dziecka.

Upewnij się, że ubranko jest wygodne. Sprawdź pieluszkę. Czy materac się nie zapada? Albo czy nie jest za twardy? Czy jest mu ciepło? A może zimno?

8. Pamiętaj o swoim komforcie.

Och, jak łatwo jest o nim zapomnieć. Tak bardzo skupić się na dziecku, że zjeść śniadanie o 12, szklankę wody wypić pod koniec dnia i paść o 23 przez ekranem smartfona. Zadbaj o siebie. 

9. Karm do syta

To jest jedna z ważniejszych rad. Od ciągłego karmienia (kilka pociągnięć i koniec) zaczyna się sporo zawirowań. Przede wszystkim zatem upewnij się, że Twoje dziecko się najadło. Do syta. 

10. Odpoczywaj podczas karmienia.

Jak? Spróbuj odłożyć telefon i karmić na leżąco. Dzięki temu będziesz mogła się zresetować, chociaż przez chwilę. 

11. Zwolnij i odpuść.

Bycie mamą, to taka nieustanna lekcja odpuszczania. I zwalniania tempa, żeby docenić chwilę obecną. Żeby zamiast zmywać podłogę w kuchni – usiąść i odpocząć. 

12. Miej realistyczne oczekiwania.

Dotyczące czasu spania w ciągu dnia. Tego, w jakim wieku Twoje dziecko może przesypiać noc. Ile razy się będzie budziło. Jak długo je będziesz usypiała. Ile czasu wolnego możesz mieć. Ile rzeczy jesteś w stanie zrobić, a ile musisz odpuścić. 

To już wszystkie 12 rad od Elisabeth Pantley, z moimi krótkimi komentarzami. Wiem, że nie masz czasu czytać obszernych artykułów – więc było krótko i treściwie. 

Mam nadzieję, że pomogły 🙂

Słodkich snów,

Weronika

PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

2 odpowiedzi

  1. Anonimowy pisze:

    Zgadzam się z przedmówzynia!!! :)) o wiele lepsze metody i podejście nic np.P.Hogg. Mam 3mc córke która tez ma problemy z samodzielnym zasypianiem, czesc tych metod sama stosuje (poprostu zdrowy rozsadek!) ale czesc będę musiała wsprowadzic w zycie!! ;))

  2. Anonimowy pisze:

    Rewelacyjny artykuł! Jestem mamą 10tygodniowego chłopca i muszę powiedzieć, że takie podejście do usypiania dziecka jest chyba najzdrowsze zarówno dla malca jak i dla rodzica – bez okrutnych nakazów innych metod. Zwłaszcza biorąc pod uwagę skoki rozwojowe, które mogą zniweczyć tą ciężką pracę metodą np. wypłakania i co wtedy, zaczynać od początku? Ciężka sprawa… Dziękuję za ten artykuł 🙂

Comments are closed.

Prezent dla Ciebie – całkowicie za darmo!

"5 kroków do snu"