Rytuał wyciszania przed snem

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
tata czyta dzieciom

Jesteście ciekawi w jaki sposób skomponować własny rytuał wyciszania przed snem? Zastanawiacie się, dlaczego jest ważny? I czy może ułatwić usypianie Waszego dziecka? Jeśli tak, to zapraszam do czytania!

 


 

Pewnym czynnościom towarzyszą rytuały. Tak naprawdę, to pewnie kojarzą się większości z nas z nadawaniem czemuś większej rangi. Powagi. Rytuał towarzyszy więc temu, co ma znaczenie.

 

rytuał

1. «ustalona forma symbolicznych czynności, składających się na obrzęd religijny, praktyki magiczne lub podniosłą uroczystość»
2. «zespół czynności, których częste powtarzanie tworzy dotyczący czegoś zwyczaj»

Słownik języka polskiego PWN

 

Dlaczego zatem „rytuał wyciszania” przed snem? Ponieważ jest to element usypiania, który ma kluczowe znaczenie. Może cały proces kładzenia dziecka spać znacznie uprościć. I uprzyjemnić. Patrząc na powyższą definicję „rytuału” – kierujemy się do opcji nr 2. 🙂

 

„Zespół czynności, których częste powtarzanie tworzy dotyczący czegoś zwyczaj.”

Wprowadzając w życie dziecka zespół czynności, przed położeniem go spać sprawiamy, że zostają one przez wszystkich uczestników traktowane jako zwyczaj. Jako coś oczywistego – co prowadzi do kolejnego oczywistego punktu dnia. A o to nam chodzi. Sen nie jest opcją. Jest konieczny dla prawidłowego rozwoju.

 

Rytuał tworzy zwyczaj

Codziennie przygotowujemy dziecko do snu. W taki, lub inny sposób. Może raz idzie spać od razu po kolacji, bo „pada na twarz”. A innym razem godzinami śpiewacie mu kołysanki (aż nie ochrypniecie), bo coś na sennego nie wygląda. Wtedy warto, żebyście nauczyli się rozpoznawać jego naturalne oznaki senności. Więcej na ten temat przeczytacie w innym moim artykule – tutaj.

 


 

Powtarzanie jest kluczem do sukcesu

Wyobraźcie sobie, że ktoś codziennie wieczorem Was kąpie, masuje Wam stopy, a potem przytula głaszcząc po głowie. Może zaśmiejecie się pod nosem, wyobrażając sobie jeszcze, kto to robi 🙂 Ale rozumiecie przekaz. Codziennie jest tak samo, więc staje się to Waszym zwyczajem. Plusem jest to, że wystarczy rozpocząć kąpiel, a będziecie wiedzieli, że zbliża się pora snu. Minusem jest to, że może Wam być trudniej się zorientować, jak kąpieli zabraknie. Dlatego warto rozważnie wybrać elementy, wchodzące na stałe do takiego rytuału.    

 

 

Co może się składać na rytuał wyciszania przed snem?

Czynności jest bardzo wiele i tutaj wybór odpowiednich zostawiam Wam. To indywidualna sprawa każdej rodziny. Co jednak powinno łączyć owe czynności? Aspekt wyciszający 🙂

 

Podam Wam kilka przykładów, ale oczywiście odnieście je do swojej sytuacji.

  1. Kąpiel lub jakiegoś rodzaju higiena wieczorna.
  2. Masaż (jeśli tylko potraficie).
  3. Ubieranie w piżamkę.
  4. Śpiewanie kołysanek. rodzicami.
  5. Tulenie.
  6. Bujanie.
  7. Cokolwiek wydaje się Wam właściwe, a uspokaja i wycisza Wasze dziecko.

 

Warto stworzyć sobie własną listę takich czynności. I ustalić, które czynności są zawsze, a które od czasu do czasu. A potem tylko się jej trzymać.

 

A co przed drzemkami?

Aż mnie korci, żeby napisać – dobre pytanie! 😉 Warto trochę ten rytuał skrócić i zróżnicować, względem rytuału przed snem. Tak samo polecam, żeby wybrać kilka (może 3) czynności, które będziecie później konsekwentnie powtarzać przed każdą planową drzemką. (Planową – inną niż przypadkowa w samochodzie, wózku, itp.).

 

 

Ile czasu powinien trwać taki rytuał?

To zależy. Od dziecka, od Waszych możliwości. Od tego, czy Wasze dziecko jest jedynakiem, czy może jego rodzeństwo również czeka na wieczorny czas z rodzicami.

 

Biorąc jednak pod uwagę sam aspekt wieku dziecka (a sami wiecie, że on nie wystarczy), możemy przyjąć następujące przedziały czasowe:

  • 0 – 6 miesięcy = około 15 minut,ne
  • 6 – 24 miesiące = około 30 minut,
  • powyżej 24 miesięcy = około 60 minut.

Zdziwieni, dlaczego ten czas się wydłuża, zamiast się skracać?

 

Dzieje się tak dlatego, że starszaki potrzebują więcej czasu, żeby odpocząć od elektroniki, głośnej muzyki, grających zabawek czy skocznych zabaw. Jednak, jak zawsze, będę Was zachęcała, żeby długość rytuału wyciszania dopasować do Was. 🙂

 


 

Podsumowując:

  • dobrze wybierzcie czas na rozpoczęcie rytuału wyciszania,
  • zaplanujcie odpowiednią sekwencję czynności,
  • zróżnicujcie ją drzemka/noc
  • poświęćcie odpowiednią ilość czasu na wyciszenie swojego dziecka.


 

Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą Wam ułożyć własny rytuał wyciszania przed snem i tym samym ułatwią Wam usypianie. A może macie jakieś inne spostrzeżenia? Dobre rady dla innych rodziców? Coś się Wam świetnie sprawdza? Koniecznie dajcie znać w komentarzu.

 

Jeśli tylko czujecie, że ten post może się komuś przydać – to udostępniajcie śmiało.

 

Słodkich snów!

Weronika

PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

10 odpowiedzi

  1. Anonimowy pisze:

    Witam…mamy ogromny problem z zasupianiem. Corka ma 9 miesiecy…co jakis czas zmienia nam sie sposob usypiania bo przy danym sie zlosci. Teraz usypiamy ja w wozku…gdy tylko jedt spiaca wkladamy do wozka i bujamy, ja spiewam jej kolysanke( wczesniej to pomagalo- teraz Mala krzyczy, corkz zaczyna wtedy krzyczec, zaciskac raczki i nozki i okropnie krzyczy, probuje przekrecac sie na brzuch j non stop krzyczy…to samo jest jesli wezmiemy ja na rece w pozycji lezacej, polozymy na naszym lozku czy w lozeczku…juz sil i pomyslow brak…jak sprobowac ja uspic? Mala nie umie sie wyciszyc i usnac…za kazdym razem proba uspienia kojarzy sie zvczyms zlym….

  2. Anonimowy pisze:

    Miałam ten sam problem z kąpielą. Moja córka też Wrzeszcza przy ubierania, próbowałam wszystkiego: zmiany pory kąpieli,śpiewania, smoczka,suszarki, podgrzanego ręcznika i nic nie pomagało. Próbowałam ją nawet karmić w ręczniku jeszcze przed ubraniem jej, ale i tak podczas ubierania krzyczała. Tak naprawdę pewnego dnia samo jej przeszło. A było to na przełomie 3 i 4 miesiąca. W koncu moglam wprowadzić moj ukochany masaż po kapieli 🙂 Życzę Ci szybszego pozbycia się tego problemu.

  3. Moj synek ma 2 miesiace. Ze spaniem jest kiepsko jesli mie nie ma w poblizu. Kiedy jestem spi cala noc z krotkimi pobudkami na piers. W dzien spi tylko w chuscie. Kazda proba odlozenia do lozeczka.konczy sie pobudka lub po max 20 min.snu. W chuscie potrafi spac 3,5h. czy poleci pani jakis sposob, ktory moglby mi pomoc? Rytual wieczorny to u nas malo przyjemna chwila, bo o ile synus lubi sama kapiel to wszystkie zabiegi po niej sa jakas udreka. Krzyczy wnieboglowy kiedy go ubieram i trudno to nazwac przyjemnoscia. Takiego rozwszczeczonego przykladam do piersi. Jest jakis sposob na ten problem czy moze dziecko z tego wyrosnie?

  4. Anonimowy pisze:

    Ja mam ten sam problem. Mój 4- miesięczny synek śpi tylko na spacerach ok 4 godz. Ale jeśli nie idziemy na spacer to nie śpi cały dzień. Ostatnio zaczęłam usypiac go w wózku ale śpi max 30 min . czy jest jeszcze szansa na zastosowanie metod Tracy?

  5. Anonimowy pisze:

    u nas jest tak samo jak zostało to opisane powyżej, mała nie śpi w dzień tylko na spacerze, za tydzień zaczyna 4 miesiąc czy mogę jeszcze nauczyć ją spać w ciągu dnia, widzę że tego potrzebuje.. ale nie potrafi zasnąć w dzień..

  6. U nas to wygląda tak: przede wszystkim cichsza zabawa – książeczki, spokojna muzyka (ale nie taka sama jak wieczorne kołysanki, ja puszczałam muzykę poważną dla niemowląt), zasłonienie żaluzji w oknie, powiedzenie kilku miłych słów, kaszka/mleko, tulenie i spanie. Jednak każdy musi wypracować sobie to, co najlepiej się sprawdzi – trudno mi wskazać rozwiązanie, które sprawdzi się u Was – próbujcie 🙂

  7. Anonimowy pisze:

    Witam:)
    Mam pytanie odnośnie rutyny drzemkowej. Mój 7 miesięczny synek do tej pory drzemał w ciągu dnia tylko jeśli bujało się go w jego foteliku-bujaku, na spacerze i ostatnia drzemka, kiedy kładłam się z nim – przy piersi. Właściwie nigdy nie zasypiał w łóżeczku. Choć jeśli chodzi o nocne zasypianie to potrafi już sam tam zasypiać. Jak zatem mogłaby wygladać przykładowa przedsenna rutyna drzemkowa, którą można zastosować? O ile z tą wieczorną nie mamy problemu, bo zawsze jest kąpiel, kaszka, bajka, tulenie i Maluszek zasypia o tyle w ciągu dnia nie potrafimy sobie z tym poradzić. Czy ma Pani jakąś radę?
    Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Prezent dla Ciebie – całkowicie za darmo!

"5 kroków do snu"

  • Twoje dziecko nie chce spać?
  • Szukasz praktycznych wskazówek?
  • Mamy coś dla Ciebie!