Usypianie na wakacjach

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
usypianie na wakacjach bobas na plazy

Wakacje, wyjazdy i wszelkiej maści urlopy w pełni. Jak usypiać na wakacjach? Co zrobić z drzemkami? Czy układać plan dnia pod dziecko? Jak sobie radzić ze spaniem w innych warunkach? O co warto zadbać, a co odpuścić?

usypianie na wakacjach relaks

Jak usypiać na wakacjach?

Zacznijmy od początku. Od oczekiwań.  Zatem nie oczekuj, że z zasypianiem wszystko będzie dokładnie tak, jak w domu. Jeśli Twoje dziecko potrafi zasypiać samodzielnie – to będzie mu dużo łatwiej, a jeśli nie – to może być różnie (czasami gorzej, a czasami lepiej!) Grunt, to nie oczekiwać za wiele i zachować spokój. Bo to nasze, rodziców, nastawienie ogromnie wpływa na zasypianie dziecka. 

Następnie weź pod uwagę miejsce, klimat, warunki i plany. Stwórz takie środowisko snu, w którym zasypianie będzie przyjemnością. I będzie możliwie zbliżone do tego, które jest normalnie w domu.

Chciałabyś spać w hałasie?

Masz podejrzenia, że w ośrodku/hotelu/u dziadków, itd. będzie hałas? Zadbaj o szum, który w pewien sposób wyciszy pomieszczenie. Ale – jeśli mieszkasz w centrum miasta i hałas to codzienność, to nie musisz się tym przejmować. W końcu Twoje dziecko jest już przyzwyczajone do zasypiania przy dźwiękach miasta. 

 

Chciałabyś spać w bardzo jasnym pokoju?

Jeśli wiesz (lub dzwoniłaś i się dowiedziałaś), że w pokoju, w którym będzie spać maluszek, będą wielgachne (albo mniejsze) okna – rozważ zabranie ciemnych lub czerwonych kocy. Albo prześcieradeł. Albo powłoczek na kołdry. I klamerek. Zaciemnisz w ten sposób pomieszczenie – wieszając koc lub prześcieradło na oknie. Możesz je przyblokować oknem lub przyczepić klamerkami do zasłon. Są też dedykowane produkty do zaciemniania – np. gro anywhere blind lub z Aliexpress/Wish: blackout blind travel (jak wpiszecie, to wyskoczą Wam różne opcje, ja polecam z przyssawkami). 

Chciałabyś spać, pocąc się jak mysz?

Ano. Czasem wiele się nie poradzi, ale jednak – warto dostosować ubranie do snu, przykrycie, czasem rozwiesić mokre pieluszki tetrowe, wietrzyć – słowem, robić wszystko, bo sen był jak najbardziej komfortowy.

Chciałabyś spać, jak pod bokiem jest impreza?

Jeśli to hałas z zewnątrz, to pisałam o tym wyżej. Ale jeśli to hałas w tym pokoju, generowany przez innych członków rodziny – to jeśli to możliwe, maluszka uśpij w innym pokoju i przenieś później. Lub ustalcie z tatą/mamą, że jedno zabiera starszaki na spacer, a drugie usypia malucha.

usypianie na wakacjach rodzina

Co zrobić z drzemkami?

To jest chyba najtrudniejszy temat. Zwłaszcza, gdy chciałoby się pozwiedzać, coś robić – a w połowie dnia wypada 2 godzinna drzemka. Lub więcej – jeśli dziecko jest malutkie. Co z tym zrobić? 

Jeśli jesteś na plaży, to polecam drzemki w namiocie plażowym (są takie blokujące szkodliwe promieniowanie). Jeśli zwiedzacie – to rozważ uśpienie dziecka w wózku.

Nawet jeśli generalnie warto, żeby dziecko spało w łóżeczku, to czasem warto zrobić odstępstwa. Niż potem płakać, że w wakacje nic nie zobaczyłaś – bo drzemki. 

Tylko zwróć uwagę na moje “czasem” w zdaniu powyżej. Jeśli zauważysz, że dziecko jest przemęczone – zostań z nim i uśpij na drzemkę normalnie, w łóżeczku. Dziecko przemęczone będzie dużo gorzej spało w nocy i dużo gorzej funkcjonowało za dnia.

Czy układać plan dnia pod dziecko?

Warto uwzględnić czas na sen. Zarówno na drzemki, jak i odpowiednią porę pójścia spać. Można ułożyć tak plan dnia, by wilk był syty, a owca cała. Albo chociaż spróbować. I znów – odstępstwa są możliwe, nic strasznego się nie stanie – ale co do zasady próbuj dać dziecku tyle snu, ile potrzebuje.

usypianie na wakacjach plaza mama i dziecko

Jak sobie radzić ze spaniem w innych warunkach?

Oprócz dostosowania warunków snu, o których pisałam wyżej, warto zabrać takie elementy rytuału zasypiania, które dziecko zna i lubi. Ulubiony kocyk, przytulankę, itd. 

Jednak najważniejszy będzie właśnie rytuał zasypiania. Jeśli nie wiesz, jak się za niego i za całe to usypianie zabrać, to zapraszam Cię na kurs online, gdzie wszystko szczegółowo tłumaczę. 

Tutaj przypomnę, że rytuał będzie tym składnikiem usypiania, który pomoże się dziecku odnaleźć w nowym miejscu. Powtarzalny, znany, bezpieczny, w spokojnej atmosferze. Odpowiednio długi – czasem dłuższy niż w domu, bo może być potrzebne więcej czasu, żeby się wyciszyć.

O co warto zadbać, a co odpuścić?

Warto zadbać o odpowiednie (spokojne, bez wyrzutów do siebie) nastawienie. O odpuszczanie tam, gdzie można i dbałość o sen, kiedy można. O warunki snu, drzemki, normalną porę pójścia spać i znany rytuał zasypiania. 

I odpuścić sobie myślenie, że będzie jak w filmie Disneya – Wy spacerujący po plaży ze słodko śpiącym niemowlakiem, który później bez trudu zasypia również w pokoju, ukołysany przez dźwięki fal, wpadających przez uchylone okno. Oczywiście może tak być, ale jeśli nie będzie – to bądź dla siebie łaskawa. 

Tym optymistycznym akcentem życzę Ci pięknych wakacji 🙂 A jeśli chcesz się dowiedzieć więcej a propos łagodnego uczenia dziecka samodzielnego zasypiania – to zapraszam na mój kurs online. 

Weronika

PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Prezent dla Ciebie – całkowicie za darmo!

"5 kroków do snu"